Cena wywołania stoi w pierwszym zdaniu. Prawda o okazji — kilkanaście akapitów niżej.
Cena wywołania w pierwszym terminie to 75% sumy oszacowania. Na papierze każda licytacja wygląda więc jak okazja.
O tym, czy nią jest, nie decyduje cena. Decydują akapity, w których napisano, jakie prawa zostają w mocy po przysądzeniu własności, kto ma służebność, czy lokal jest zajęty — i czego komornik nie zdołał ustalić. To akapity, których większość licytujących nigdy nie czyta.
Sprawdzenie jednej nieruchomości to kilkanaście stron sądowej polszczyzny, wgląd w księgę wieczystą i porównanie cen w okolicy. Przy trzydziestu licytacjach z jednego tygodnia to już nie jest wieczór pracy. To etat.
- 3 800+aktywnych licytacji nieruchomości w Polsce
- ~30 dniod publikacji obwieszczenia do terminu licytacji
- 75%sumy oszacowania — tyle wynosi cena wywołania w pierwszym terminie